W Mielcu doszło do zatrzymania młodego kierowcy, który rażąco przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym. 26-letni mężczyzna pędził z prędkością 107 km/h, gdzie maksymalny limit wynosił zaledwie 50 km/h. W wyniku tego incydentu stracił on prawo jazdy na okres 3 miesięcy oraz otrzymał surowy mandat. Zdarzenie miało miejsce w miejscowości Kliszów, gdzie policja prowadziła kontrolę drogową z użyciem ręcznego miernika prędkości.
Podczas rutynowej kontroli, funkcjonariusze mieleckiej drogówki zatrzymali kierowcę marki Ford, który w obszarze zabudowanym zignorował podstawowe zasady bezpieczeństwa na drodze. Prędkość, którą osiągnął, była ponad dwa razy wyższa od dozwolonej, co skutkowało natychmiastową interwencją policji. W wyniku wykroczenia, mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące oraz został obciążony mandatem w wysokości 1 500 złotych, a także otrzymał 13 punktów karnych.
Wydarzenie to podkreśla znaczenie przestrzegania przepisów ruchu drogowego, w szczególności ograniczeń prędkości, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu. Przekraczanie dozwolonej prędkości to jeden z najczęstszych czynników prowadzących do wypadków drogowych, czasami o tragicznych skutkach. Policja apeluje do kierowców o odpowiedzialność i rozwagę, przypominając, że to każdy z nas ponosi odpowiedzialność za swoje zachowanie na drodze.
Źródło: Policja Mielec
Oceń: Niebezpieczna jazda w Mielcu: 26-latek zatrzymany za nadmierną prędkość
Zobacz Także


